W tym dziale mamy przyjemność zaprezentować archiwalne fotografie żołnierzy naszego pułku.

Zwracamy się z prośbą do wszystkich, którzy są w posiadaniu zdjęć archiwalnych członków naszego pułku w celu zaprezentowania na naszej stronie oraz dopisania krótkiej biografii.

 

Wykorzystywanie i publikowanie zdjęć bez zgody właściciela jest zabronione.

 

 


 

Pan pułkownik. Włodzimierz Budarkiewicz

dowódca 4-go szwadronu w stopniu rotmistrza na dzień 1.09.1939 roku.

Dzięki uprzejmości pana Rafała Kwiatkiewicza, krewnego Pana Pułkownika możemy zaprezentować dokumenty i fotografie archiwalne.

Moim wujem był Włodzimierz Budarkiewicz ( wuj i dziadek za żony mieli siostry: Janinę i Antoninę z domu Żdan) , rotmistrz dowódca IV szwadronu 26 pułku. W 1943 lub 1944 roku  d-ca pułku płk dypl. Schweizer przekazał z Londynu wraz z dedykacją książkę swojego autorstwa „Wojna bez legendy". Książka z tego, co pamiętam była dostarczona do Nowego Targu, gdzie wuj był zastępcą dowódcy oddziału AK, i gdzie w tym czasie także przebywał mój dziadek z rodziną.

 

Wodzimierz Budarkiewicz1

 

 

Życiorys

 

Urodziłem się 18 listopada 1903 r. w miejscowości Turzec województwo nowogródzkie i tam ukończyłem Szkołę Ludową. W czasie I Wojny Światowej, podczas odwrotu Armii Rosyjskiej, w 1915 roku wyjechałem z rodziną do Piotrogrodu /obecnie Leningrad/ i tam wstąpiłem do gimnazjum. Po powrocie w 1918 r. w strony rodzinne, wstąpiłem do gimnazjum w Nieświeżu, które ukończyłem w 1923 r., uzyskując świadectwo dojrzałości.

W 1924 roku zostałem powołany do służby wojskowej i wcielony jako jednoroczny /z cenzusem/ do 7 Pułku Strzelców Konnych Wlkp. w Poznaniu.

Po odbyciu kursu rekruckiego zostałem skierowany do Szkoły Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Poznaniu, a po jej ukończeniu zostałem przyjęty w 1925 roku do Oficerskiej Szkoły Kawalerii w Grudziądzu. Szkołę Oficerską ukończyłem w 1927 roku, a po nominacji na podporucznika zostałem przydzielony do 26 Pułku Ułanów Wielkopolskich im. Hetmana Jana Karola Chodkiewicza w Baranowiczach.

W 1939 roku w m-cu marcu została zarządzona mobilizacja jednostek stacjonujących na terenie Okręgu Korpusu nr IX Brześć nad Bugiem. Nowogródzka Brygada Kawalerii, w skład, której wchodził 26 Pułk Ułanów, została przewieziona transportami kolejowymi w rejon Sierpca w województwie warszawskim, a w sierpniu przesunięta w rejon Lidzbarka.

1 września wojna z Niemcami rozpocząłem jako dowódca 4-go szwadronu w stopniu rotmistrza. Szwadron wykonał 2 września udany, nocny wypad na n-pla opla m. Mroczenko i zdobył pierwszych jeńców.

W czasie odwrotu, w ciągłych marszach, potyczkach i walkach, bombardowany przez lotnictwo, pułk po przebyciu ponad 500 kilometrów dotarł do południowo-wschodnich rubieży kraju. Dnia 26 września o świcie, w czasie natarcia na placówkę n-pla w Broszkach, zostałem ranny. Przez pewien czas przebywałem w prowizorycznym szpitalu PCK w Samborze, a następnie, po odzyskaniu sił, okrężną drogą, po różnych przejściach, przez Lwów – Nowogródek – Białystok – Warszawę dotarłem w grudniu do Nowego Targu. Tam, w mieszkaniu chirurga poddałem się operacji wyjęcia odłamka granatu z boku. Po wyzdrowieniu rozpocząłem prace w prywatnej firmie, często jeździłem do Krakowa, skąd, po nawiązaniu kontaktów przywoziłem rozpowszechniałem na Podhalu prasę konspiracyjną.

Latem 1944 roku nawiązałem kontakt z mjr „Borowym", komendantem nowotarskiego obwodu „Paproć" i prosiłem go o skierowanie mnie do oddziału partyzanckiego. Przyjąłem pseudonim "Podkowa". Udaliśmy się razem do oddziału kpt. „Lamparta", działającego w Gorcach. Brałem udział w różnorodnych akcjach bojowych, zorganizowałem też wówczas szkolenie oddziału. W drugiej połowie września, z rozkazu gen. „Olzy", d-cy „Grupy Operacyjnej Śląsk Cieszyński", „Borowy" przystąpił do formowania z oddziałów partyzanckich walczących na terenie powiatów: Nowy Targ, Nowy Sącz, Limanowa i Gorlice 1 Pułku Strzelców Podhalańskich A.K. Otrzymałem wówczas nominacje na z-cę pułku. Niemcy pobici na wschodzie cofali się, nasiliła się działalność partyzancka. Największa walka z niemieckimi oddziałami pacyfikacyjnymi została stoczona w rejonie Ochotnicy w dniach 18- 20 października 1944 roku. Z oddziałami polskimi współdziałały radzieckie oddziały partyzanckie ze zgrupowania ppłk. Iwana Zołotara. Rozformowanie pułku na rozkaz gen. „Olzy" nastąpiło w drugiej połowie stycznia 1945 roku. Przed rozformowaniem pułku awansowałem do stopnia majora.

Po wyzwoleniu Podhala i ujawnieniu się zostałem skierowany przez Departament Kadr MON na Kurs Oficerów Broni Pancernej w Modlinie, a po jego ukończeniu zostałem przydzielony do 3 Samodzielnej Brygady Pancernej w Opolu na stanowisko z-cy szefa sztabu do spraw operacyjnych. Po zreformowaniu Brygady i utworzeniu z niej 6-go Drezdeńskiego Pułku Czołgów, byłem z-cą d-cy pułku. Zdemobilizowany zostałem w marcu 1947 roku, po czym niezwłocznie podjąłem prace w Hucie Małapanew w Ozimku, w województwie opolskim, ostatnio na stanowisku starszego ekonomisty. Na emeryturę przeszedłem 31 grudnia 1968 roku. Na pobyt stały do Nowego Targu przeniosłem się z rodziną 5 stycznia 1974 roku. Jestem inwalidą wojennym. Za czyny męstwa w Kampanii Jesiennej 1939 roku zostałem odznaczony Orderem Virtuti Militari V klasy.

Major Włodzimierz Budarkiewicz zmarł 18.02.2000r. przeżywszy 97 lat.

Został pochowany na cmentarzu w Nowym Targu.

Materiał źródłowy : Książka Włodzimierza Budarkiewicza „ Podkowa"

AK NA PODHALU

WSPOMNIENIA PARTYZANTA PODHALAŃSKIEGO